tel: 502124328 | e-mail: studio@karolprajzner.pl

Migawki ślubne – album 2020 roku

Rok 2020 już dawno za nami ale jakoś nie za bardzo się ten koniec czuje. Może właśnie dla tego tyle trwało zanim nabraliśmy do niego dystansu. Zanim nabraliśmy nostalgii tak jak do 2019. Ten pierwszy miesiąc jakoś jeszcze niełatwo było patrzeć na niego jak strony albumu bo cała dziwność spod znaku 2020, z rozpędu przeskoczyła sylwestrowy płotek próbują mieszać karty również na dzisiejszym stoliku. A przecież każdy nowy rok to ponoć nowe rozdanie.

Rzeczywistość ostatnich 300 (około) dni to rzeczywistość jakby wirtualna -trochę w przenośni a trochę dosłownie. Rzeczywistość, niegdyś znana trochę z filmów, literatury itp. nagle wyskoczyła z kart i zaczęła nachalnie wciskać się w garnitury codzienności. Nawiedziła nasze weekendy jak nieproszony gość wokół, którego chodzimy na palcach aby przypadkiem nie siał zgrzytów i nie kąsał.

Michał Anioł tworząc swoje marmurowe rzeźby usuwał to co zbędne -jak sam twierdził. Tu coś rozłupał tam zeszlifował aż w zadowoleniu mógł stwierdzić, że zostawia resztę bo właśnie o to mu chodziło. Może tak samo jest z naszą rzeczywistością. Gdyby tak nie widzieć szklanych ekranów ani gigantycznych nagłówków, nie słyszeć gwarnych obwieszczeń przekazywanych na odległość społecznych dystansów, łatwiej byłoby nam dostrzec arcydzieła, które co jakiś czas staje się udziałem szczęścia dwojga ludzi. Na pierwszym planie słyszelibyśmy zapętlony tekst piosenki “All we need is love”.  A przed oczyma mielibyśmy album pełen stron wyklejonych szczęściem i pozytywnym szaleństwem.

Takim albumem jesteście dziś dla nas Wy – bohaterskie duety najbardziej kolorowych chwil, których nie daliście sobie odebrać. W dziwaczności ścieżek minionego roku byliście dla nas najfajniejszymi przystankami. Śmigamy pamięcią wśród tamtych chwil z uśmiechem przeglądając katalogi z waszymi imionami. Są dla nas jak Dawid dla Michała Anioła – cała reszta minionego roku wydaje się zbędna.

I znów wszystko przed nami. 2021 ruszył powoli brnąc nieco w grzęzawisku swojego poprzednika. Swoim tempem jeszcze nieśpiesznie. Ale tak coś czuję, że ma nieco ciekawsze  poczucie humoru niż jego starszy o rok kolega i w przeciwieństwie do niego, pozytywnie nas zaskoczy. Szykujemy więc sakwy, polerujemy szkła. I wypatrujemy nowych marmurów.

Do zobaczenia wkrótce

KSK – Ekipa Oto Pan FOTO